poniedziałek, 24 września 2012

"Naskarbnik" dla Norberta

Tworzę jak opętana przy użyciu słupków i półsłupków, a wszystkie uszydełkowane różności natychmiast przygarnia uszczęśliwiony Norbert. Zaczęło się od paskudnego futerału na komórkę, (którego to nie śmiem Wam pokazać), a skończywszy na pokaźnym piórniczku z wyłupiastymi oczami (który to pokażę przy najbliższej okazji). Włóczek wciąż pękaty wór i jakby nie ubywa, więc szydełkuję dalej i choć chore stawy  ostro się buntują przeciwko takiemu ćwiczeniu, to ja wcale nie daję za wygraną :) 
 Tym sposobem, gdzieś pośrodku powstał taki oto woreczek: 
"Naskarbnik" dla N.
rękodzieło

Kolorki aparat nieco przekłamał, bo realnie czerwień ta jest cudnie głęboka, miła i soczysta, no i mająca moc odpędzania uroków, a woreczek już wypchany po brzegi rożnymi skarbami spisuje się na medal ;) 

rękodziełorękodzieło
Dopadłam również pokaźny stosik starych ulotek i by odsapnąć od szydełkowania plotę rureczki. Jestem przekonana, że w najbliższym czasie nie zawaham się ich użyć w jakimś szczytnym "eko celu" :)))
recykling papier gazety

A tymczasem przypominam o Lazurowych Candy (wystarczy kliknąć w poniższy banerek), 
moonat

choć gdy zerkam w okno uświadamiam sobie, że wakacyjne lazury są już tylko wspomnieniem... 


liście

mam tylko nadzieję, że nadeszła jesień będzie prawdziwie "polska złota", 
czego sobie, jak i Wam z całego serducha życzę :)

*

13 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa byłam tego "naskarbnika" i przyznam, że ładny, choć ta sugestywna nazwa nieco inaczej pokierowała moimi skojarzeniami...
    Zapraszam na moje candy: roma-dobrenaspleen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwa Norbertowa :) wcześniej miał taki zamszowy, ale aż mu się dziurki powycierały... i kamyczki i inne takie z niego gubił :)
      dzięki kochana za zaproszenie- już lecę :D

      Usuń
    2. Czego się nie tkniesz, co najmniej zgrabnie zawsze Ci wychodzi, a zwykle super:)

      Usuń
    3. tralallla :))) jakbym ten mój pierwszy "szydełkowiec" przedstawiła światu, to z pewnością byś tak nie napisała :PPP więc może go obfotografuję, choć nie wiem czy mi N. pozwoli, bo strzeże go jak oka w głowie ponieważ uważam, iż należy go spalić (no, tego szydełkowego potwora, a nie Norberta oczywiście)
      ...hmmm... :DDDD

      Usuń
  2. I będziesz wiklinki papierowe plotła... OJEJ ;))))))))
    Naskarbnik niezbędny do Saudkowego klimatu bezdusza aż piszczał by się wyszydełkować no... widać jak to z niego tryska!

    A, a, a... Ty mi lepiej powiedz jakim kodem zrobić aktywne zdjęcie jako LINK, bo ja za chusteczkę nie poradziłam z tym sobie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano będę pleść, choć najpewniej takie prościzny... i z ogromną radością uplotę Ci matkę na stół... do nowego gniazdka :DDD

      czekaj robaczku, zaraz sprawdzę jak ja to robię, bo jak zwykle nie wiem :DDD- o już: jak wgrasz zdjęcie to na nie klikasz, aż zrobi się podświetlone na niebiesko i pojawi się ten pasek z różnymi rozmiarami, no wiesz...ten pasek Cię wcale nie interesuje ino lecisz do góry, na ten pasek od edycji posta i klikasz link (tak jak się zwyczajnie link wkleja) i wklejasz adres w pole zaznaczone na żółto i tyle :))) jak się to okienko linkowe nie pojawi to klikam w zdjęcie od nowa i zazwyczaj za drugim razem już jest :DDD
      a ja za to dziękuje za ten gadżet przydatny przy Candy, przy okazji nie omieszkam go wykorzystać :DDD

      Usuń
    2. No właśnie - masz od razu gotową listę do druku i bez problemu wchodzisz "spod palca" na blogi zapisanych - świetny...
      Jakby coś nie szło to wal drzwiami i oknami bezdusza ;)))
      A ja dziękuję za ten pomocnik linkowanego obrazka - HA idę próbować czy mi (gapie) się uda...
      No i pewnie, że chce mój stół, piszczy tu i mówi, że chce!
      Już od dawna piszczy wszystko w środku by jakiś wzajemny szacher-macher zrobić!!! Bysmy się obie mogły nacieszyć kawałkiem ja Ciebie, a Ty mnie :D

      Usuń
    3. ooooch...szacher-macher brzmi absolutnie kolorowo i intrygująco!!! mi również lata dookoła głowy ino JESZCZE nie wpadłam jaki przedmiot uśmiechnąłby się do Ciebie najpromienniej... :)
      wyszło ze zdjęciem???
      a, i poproszę zalataną dziewoję o wpisanie się oficjalne pod postem z Candy, bo widziałam, że banerek u Ciebie wisi a zapomniałaś się zgłosić :))))

      Usuń
  3. o rany podziwiam ile na raz robisz :) a szydelkowania zazdraszczam i podziwiam podwojnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz Beatko, u mnie to tak jest, że ja się szybko zapalam do wielu rzeczy i równie szybko gasnę, tj. nudzą mi się :))) no jakem Bliźniak ;DDD

      a szydełkowanie dopiero co odkryłam i na dzień dzisiejszy jest u mnie niejako "na topie" :))))

      Usuń
  4. Woreczek w sam raz na jesienne skarby :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Naskarbnik to rzecz niezbędna i zawsze znajdzie się coś, co można w nim ukryć ;) Już sobie wyobrażam tę głęboką czerwień, musi wyglądać naprawdę jesiennie. No i czekam, żeby zobaczyć jak można wykorzystać papierowe rurki w eko celu... chyba na tej płaszczyźnie moja wyobraźnia szwankuje ;P

    OdpowiedzUsuń

Podaruj refleksję, myśl, czy też słowo kosmate... Ucieszysz nas tym niezmiernie:D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...