sobota, 16 marca 2013

Wiosny oczekując malujemy na zielono :)

Dzisiaj pisanki soczyste, jako nasze zaklęcie przywołujące wiosnę. 




Pozdrawiamy serdecznie,
wychylając nos spod kocyka :)



nawet naszym pisankom dostało się dziś ciepłe wdzianko :)

***

12 komentarzy:

  1. Podziwiam te Twoje pisanki.
    Jak to wszystko równo wychodzi i wzorek pasuje i kreseczki równiusienkie.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu, bardzo mi miło, wiesz, ja te pisanki latami już maluję, więc troszkę wprawy nabrałam :), ale tak naprawdę to żadna większa sztuka, "nie taka pisanka straszna jak ją malują" :))))

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Czekoladko, jak widać sezon piankowy u nas w pełni rozkwitu :) Pozdrawiamy wiosennie

      Usuń
  3. Przepiękne.Pamiętam że gdy byłam nastolatką,Babcia która mieszkała w okolicach Rzeszowa przesyłała nam pisanki malowane woskiem.Były cudne.Ich czar jednak pryskał po około roku,jajka pękały a smród utrzymywał się dość długo w całym mieszkaniu.Te są na wydmuszkach więc gdy się potłuką nie będzie przykrych niespodzianek.Zielone są przepiękne.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej Gosiu, nie wiem jaki był powód tego, że pękały, ja właśnie przedwczoraj przywiozłam do domu znalezisko -jakieś 15 letnie pisanki (właśnie pisane przez moją babcię), wyschły, a środku jest taka grzechocząca kulka :) Babcia niegdyś dokładnie oglądała już ugotowane jajka, by nie było najmniejszych nawet pęknięć, no i się wtedy świetnie przechowywały :D Nie wiem, co by się stało gdybym teraz taką zmiażdżyła... obchodzę się z nimi baaardzo delikatnie :D raz mi się tylko zdarzyło włożyć pisankę, którą dostałam do plastikowego pudełka, oj to był błąd, bo nie mogła "oddychać i schnąć" i zwyczajnie pokryła się pleśnią :))dobrze, że pudełko było przeźroczyste, nie musiałam otwierać by zobaczyć ową "niespodziankę " :DDD

      Usuń
  4. przepiękne jajeczka ... takie nasze, polskie, tradycyjne

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten kolor. Piękne jajeczka.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie Zosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, i ja mam słabość do zieleni, tak jak i do szarości :D
      Odpozdrawiam zatem wiosennie :D

      Usuń
  6. witam, robię podobne pisaneczki co roku, tylko samym białym woskiem i do kolorku :) a można spytać jak zabarwić wosk?

    OdpowiedzUsuń

Podaruj refleksję, myśl, czy też słowo kosmate... Ucieszysz nas tym niezmiernie:D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...