Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyjaciele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyjaciele. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 stycznia 2015

Gramy i czekamy na Was :)


Witajcie w Nowym Roku, dziś wielki dzień i żadne wiatry nadęte nam nie przeszkodzą! Szybciutko klikamy te kilka słów i już pędzimy na Rynek Staromiejski w Stargardzie Szczecińskim, gdzie grać będziemy wraz z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. To już 23 Finał, jej, jak to zleciało :)


Atrakcji będzie co niemiara, na ten przykład posłuchać będzie można dudziarza, i dobrowolnie paść ofiara napadu zbójnickiego :) A jak już się rozgrzejeta nieco, to dziarsko można stanąć do licytacyjnego boju o ten oto "Słonecznikowy koszyczek" z papierowej wikliny, pierwszy nasz twór w tym roku :)






Będzie go można wylicytować na scenie- już od godziny 16:30. Prócz tego zapraszamy na radosne zakupy, można wspomóc WOŚP, a tym samym stać się posiadaczem jakieś ślicznej ozdoby, oczywiście nie tylko MooNatowej. Szczegóły i plan imprezy TUTAJ



 Zatem jak ktoś w okolicy to czekamy, na Rynku, w "Aniołowym Domku" :)
Do zobaczenia!
***

niedziela, 2 czerwca 2013

Kto pierwszy ? :)

Jakiś czas temu przywędrowały do mnie takie oto drewniane piękności zrobione zdolniastymi rączkami Bulmy. (Kochana, bardzo Ci dziękuję!!!). Nie miałam okazji się nimi pochwalić (jak i kilkoma innymi cudeńkami, które dostałam od zaprzyjaźnionych blogowych duszyczek), ale swoją premierę miały już jakiś czas temu realnie, gdy tylko słońce pozwoliło mi na ubranie pierwszej letniej sukienki w tym sezonie :) Kolorki w rzeczywistości są o wiele soczystsze, ale mój aparat jakoś nie bardzo lubi się z czerwieniami i zawsze coś złośliwie przekłamie w tych tonacjach.


Szczęście się do mnie szeroko uśmiechnęło, ponieważ komplecik ów dostałam biorąc udział w zabawie "podaj dalej".  Teraz moja kolej, by komuś sprawić odrobinę radości. Drobiazgi niespodzianki polecą do trzech pierwszych osób, które zostawią pod tym postem komentarz i zaakceptują zasady zabawy, a te są bardzo proste:

* Musisz posiadać własny blog

* Pierwsze 3 osoby, które umieszczą pod tym wpisem komentarz, w którym zgłoszą chęć wzięcia udziału w zabawie, otrzymają ode mnie mały, robiony ręcznie upominek, który wyślę w ciągu 365 dni

 * Ty organizujesz taką samą zabawę u siebie i dajesz szansę kolejnym trzem osobom, na prezent od Ciebie.

 *  Każdy blogowicz może 3 razy uczestniczyć w tej zabawie.

Ot i cała filozofia, a ile radości :) Ja zawsze skaczę po pokoju jak mała piłeczka kauczukowa, gdy tylko listonosz wręcza mi przesyłkę. Napiszę Wam jeszcze, że wcale, ale to wcale się nie lenię. Oczywiście tuż po wyjściu ze szpitala dopadło mnie zapalenie płuc i choć wsio robię opatulona w kołdrę i pod bacznym okiem "strażnika przeciągów", to jednak naprawdę mam dobry czas do dziergania, plecenia i przerabiania... zwłaszcza przeobrażania, koszulek i koszul na ten przykład. Zaczęłam od przeglądnięcia swojej szafy i okazało się (o zgrozo), że mam w niej masę różności czekających na "lepsze czasy", to znaczy: aż schudnę tyle ile bym chciała :) Czekały tak, czekały bezowocnie... można by rzec "szmat czasu" ;), aż postanowiłam położyć temu kres i przerobiłam je na dwa kosze, maskotkę, kilka bransoletek i jedną torbę, z jakim skutkiem? o tym niebawem... a tymczasem kochani 

Zapraszam do zabawy w "podaj dalej " 
i uściski czerwcowe Wam ślę :)

*** 

piątek, 19 października 2012

Entliczek pentliczek :)

Kochani, przepraszam za poślizg, siła wyższa, a właściwie siła braku prądu :) Oj, bez niego jak bez ręki, zwłaszcza, gdy ma się "coś" do zrobienia i choć chwilki przy świecach są niezmiernie miłe, to te przymusowe już niekoniecznie ;D 

Aaaale żeby nie przeciągać ogłaszam co następuje:


Czyli korale koloru kolorowego lecą do hsd, pocieszajka zaś do Ani ;)))
Dziewczyny- serdecznie gratuluję, czekam na kontakt (adres u góry, na pasku bocznym bloga). Aniu, jeśli się zgodzisz zaproponuję troszkę inną niespodziankę niż była w planie. Pierwotnie miała ona być "szyta", ale skoro sama robisz takowe wytworki igłą i nitką, to może ucieszy Cię coś "zupełnie z innej bajki"? :)  

A, i postanowiłam jeszcze obdarować osobę, która zapisała się jako pierwsza. Kasiu, Ciebie również poproszę o kontakt !!! 

Wam kochani ślicznie dziękuję za zabawę, niedługo mikołajki, więc będzie jeszcze okazja do kolejnej takowej... Dziękuje za wszelkie ślady obecności, które zostawiacie pod postacią miłych słów, być może nie odpowiadam na każde (choć bardzo bym chciała), ale wiedzcie, że radują mnie niezmiernie... Chciałam również powitać i pomachać łapką do nowych, blogowych duszyczek, które dołączyły do grona zaglądających, jest mi niezmiernie miło Was gościć. 


Jeszcze raz dziękuję za to, że inspirujecie, zachwycacie, jesteście...


*Miłego weekendu*

*   

niedziela, 14 października 2012

Czary Maryś dla dziewczynki


Kochani, dziś będzie zwięźle (przynajmniej takie mam plany tutaj, na wstępie). Dzień był tak zwariowany, że w tym momencie biegnące przed siebie myśli potykają mi się co rusz o wielgachne ziewnięcia. Ale nic to...Już wcześniej chciałam napisać, że na pewnym błękitnym blogu dzieją się prawdziwe czary i nie sposób się nim oprzeć, i jeśli poświęcicie temu światu choć małą sekundkę, to zaręczam, że będzie to bardzo, ale to bardzo ciepła i wyjątkowa sekundka. Maryś, dobra duszyczka owego niebieskiego świata zaproponowała ostatnio zabawę w Candy, w którym do przygarnięcia była zmalowana przez nią własnoręcznie koszulka (ba, koszulka marzenie- malowana, ale i uszyta), a że Maryś wielce utalentowana jest to i uczestników zabawy było co niemiara, sama grzecznie stałam w ogonku licząc na odrobinkę szczęścia :)...i tu zmierzam do sedna opowieści... Jedną z osób zgłaszających chęć udziału w zabawie była mama ślicznej czterolatki, dziewczynki błękitnookiej (ano taki błękitny to post)  i akuratnie obchodzącej urodziny. Maryś ma serducho jak stąd do księżyca,  albo i jeszcze dalej, więc wymyśliła cudny prezent dla małej solenizantki Hani. Dziewczynka ma problemy ze zdrówkiem, to i pomoc będzie jak znalazł. Otóż każdy, kto ma ochotę zostać posiadaczem niepowtarzalnej koszulki, a tym samym podać mamie Hani pomocną dłoń, tak potrzebną w tym ciężkim procesie rehabilitacji dziecka może wziąć udział w tejże charytatywnej licytacji.    

Można również umieścić w swoim wirtualnym kąciku ten oto poniższy  banerek, podlinkowując aukcję, bądź Marysiowego bloga, tam też znajdziecie więcej informacji na temat tych czarów. Można pomóc na wiele sposobów, przecież nie tylko finansowo, ale co będę pisać, to wie każdy :)))

 i tylko tak z przymrużeniem oka, na późne dobranoc zacytuję Marie von Ebner-Eschenbach, która powiedziała:
 „...Nie można wszystkim pomóc, powiada Małoduszny, i nie pomaga nikomu."
 No cóż :D Małoduszny to postać fikcyjna i niech tam sobie prawi farmazony ;D

Błękitnych snów i kolorowej niedzieli

*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...