Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepis na masę solną. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepis na masę solną. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 listopada 2015

Witajcie cynamonowo

 I choć ostatnio tylko duchem jesteśmy na tym zaniedbanym kawałeczku naszego 
miejsca w sieci, to pamiętamy o Was kochani zaglądacze
i szykujemy dla Was miłą, świąteczną niespodziewajkę,
 szczegóły już niebawem

:)

a tymczasem u nas rozpachniło się na dobre





Każdy przyzna, że własnoręcznie wykonane ozdoby są niezwykłe i cieszą serducho,
a długie, markotne wieczory można zmienić w prawdziwą przygodę i w doborowym towarzystwie bliskich bezkarnie polepić cuda wianki z ciasta
(na ten przykład chociażby). 
Prosto, niedrogo i wiele radości
klikajcie w zdjęcie po sprawdzony przepis





i koniecznie dajcie nam znać tutaj lub na Facebooku, 
jak już powstaną Wasze masosolne dzieła
:)

***


piątek, 18 listopada 2011

Masa solna, bo jakżeby inaczej :) dziś misie

Pamiętacie ten pokaźny stosik misiów masosolnych ??? Oto jak ewoluował w kolorowe, świąteczne, choinkowo-okienne zawieszki... Przodem kroczy bałwanek jako ten rodzynek, a za nim caluśkie stadko misiów, które zmuszona byłam poupychać na zdjęciach w duetach, a nawet gromadach, tak by widać było różne warianty kolorystyczne...


Małe misie:





i duże misie, ta foremka nie jest już taka ładna - bliżej im do Mickey Mouse niż do misiów, ale co tam... :)))








Ale i tak nie uda nam się pomalować wszystkiej masy, którą wypiekliśmy i jakby ktoś chciałby sam ozdobić takową (świetnie nadaje się do decoupage) to po szczegóły zapraszamy na nasze allegrowe konto, wystarczy kliknąć w poniższe zdjęcie:


W następnym poście pochwalimy się zapałczanymi świeczniczkami, które wygraliśmy w Candy u Kasi (absolutne cudeńka) i opowiemy Wam o najdłuższej wymiance świata...ach... i jeszcze "zaległe", cieplusie różności od *Gooochy*... ale to, jak wszystkie cudeńka obfocę w pięknych, jesiennych okolicznościach przyrody :) 
Troszkeśmy teraz zalatani i z tego miejsca dziękujemy Wam za wszystkie kosmate słowa, na które nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć, ale wszyściutkie czytamy z olbrzymią radością:)  Ślemy moc ciepłych myśli i uścisków...

***Miłego weekendu***



*

wtorek, 25 października 2011

Masa solna pierwsze kroki, czyli misie i kwiatki gryczanki

Właśnie skończyłam kleić misie i kwiatki gryczanki z masy solnej. Takie w skromnej tonacji, naturalne, umownie zwane przez nas "eko". Niewiele potrzeba by samodzielnie wykonać takowe cudaczki i nawet osobie, która nigdy nic nie ukleiła z masy solnej nie powinny sprawić problemu. Doskonale pasują do naturalnych ozdób, cynamonu, suszonych plastrów pomarańczy, szyszek.

Postaram się podpowiedzieć Wam, jak najprościej ukleić takie ekosolanki.  







* Wyrabiamy masę według przepisu który znajdziecie TUTAJ, lecz wygodniej będzie wyrobić nieco suchszą masę niż do klejenia aniołków, dlatego też bierzemy mniej wody (jakiś 1,5 - 2 cm. od brzegu szklanki). Ilość wody jest zależna od rodzaju mąki, więc ciężko mi jest podać Wam co do kropelki.:) Masa nie powinna zostawiać śladów na dłoniach, musi być gładziutka i aksamitna, a przy rozwałkowywaniu nie powinna "pękać". 

* Rozwałkowujemy masę na grubość mniej więcej 5 mm. Oczywiście pod spód podsypujemy mąki, inaczej nie odkleimy misia od blatu:D




* Wycinamy misie i kwiatki... W środeczkach kwiatków robimy palcem delikatne zagłębienie





* Miejsca, które będziemy wyklejać kaszą bądź gorczycą delikatnie smarujemy wodą, przy wbijaniu ziarenek w masę można pomóc sobie patyczkiem





* Możemy robić różniaste wzorki z kasz, począwszy od żółciutkiej kaszy kukurydzianej, a skończywszy nawet na anyżkowych gwiazdkach, czy też pestkach dyni, ładnie wyglądają aniołki na choinkę - z tak właśnie zdobionymi sukienkami, może zdążę zrobić :)




* Gdy już są gotowe, wkładamy je do piekarnika, najlepiej na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, i suszymy w temperaturze nieprzekraczającej 75 stopni (ja suszę z termoobiegiem). Po  chwili (jakiś 12 minutek), gdy zauważymy, że końcówki "ciasteczek" delikatnie się wywinęły, a na powierzchni utworzyła się delikatna skorupka, odwracamy je na drugą stronę, dzięki temu ciasteczka będą idealnie płaskie:D...  (Niestety nie mam zdjęć suszących się "gryczanek")




* Gdy spodnia strona również trochę podeschnie, będzie można układać ciasteczka jedno na drugim...



* Po wysuszeniu masę wystarczy polakierować i gotowe:)


Te misiaki suszące się w piekarniku zostały zupełnie inaczej udekorowane, ale o tym przy następnym poście. Zachęcam do zabaw z masą solną, samemu można stworzyć niepowtarzalne ozdoby na choinkę, a święta tuż tuż :)
Dziękujemy za wszelkie komentarze i ślady odwiedzin, odpowiadamy z poślizgiem, ale zapewniam, każdy z nich cieszy nas niezmiernie.
Niedługo będziemy mogli zaprosić Was na MooNatowe Candy, cukiereczek już się piecze:), a do osoby z grona obserwujących poleci świąteczna niespodzianka, ino jeszcze nie mogę się zdecydować która :D

Pozdrawiam Was serdecznie

*** Miłego klejenia :D *** 



*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...